Menu

Rossi odradza się podczas wyścigu o Grand Prix Australii i zdobywa drugą lokatę

Valentino Rossi / Movistar Yamaha MotoGP

Mimo słabszej sesji kwalifikacyjnej, Valentino Rossi ponownie udowodnił, że jego wcześniejsze zwycięstwa oraz walka o czołowe lokaty w tym sezonie nie są dziełem przypadku.

Włoch do niedzielnej rywalizacji zakwalifikował się dopiero na piętnastej lokacie, jednak dobre tempo wyścigowe i znacznie cieplejsze warunki spowodowały, że był wstanie przebić się na drugą lokatę i zanotować kolejne podium w swoich tegorocznych startach.

Rossi przyznał, że do walki pociągnęło go tempo z sesji rozgrzewkowej, które pokazało, że Yamaha może powalczyć o wyższe lokaty, a nawet zwycięstwo, choć ostatecznie Cal Crutchlow okazał się zbyt szybki.

Rozgrzewka dała mi dużo pozytywnej energii i dobre samopoczucie, ponieważ wiedziałem, że miałem dobre tempo i mogę pojechać dobry wyścig, aby dotrzeć na podium - powiedział Valentino Rossi po zdobyciu drugiej lokaty na torze Phillip Island.

Starałem się pozostać skoncentrowany i nie pomylić się na starcie, jak to miało miejsce na torze Motegi.

Wyścig był bardzo długi, pierwsze dziesięć okrążeń były bardzo dobre i bardzo mi się podobały.

Kiedy znalazłem się za Calem, był on moim celem i myślałem, że mogę go pokonać, ponieważ podczas rozgrzewki byłem nico szybszy, natomiast kiedy zobaczyłem upadek Marqueza pomyślałem, że mogę to wygrać. Próbowałem, ale Cal był zbyt szybki, zbyt mocny - zawsze był szybki na torze Phillip Island.

Dziewięciokrotny mistrz świata dodał także, że niedzielne drugie miejsce dało jemu, jak i zespołowi duży zastrzyk energii.

Ten dzień jest tym, czego potrzebowaliśmy po pomyłkach na Motegi i po wczorajszym złym dniu, który był najbardziej frustrującym dniem sezonu.

Jest to dobre dla mnie i Yamahy, ponieważ był to dobry wyścig - dodał Włoch.

Image © Yamaha Motor Racing