Menu

Lorenzo najszybszy w drugim treningu na Motegi. Poważny wypadem Pedrosy i Laverty’ego

Jorge Lorenzo / Movistar Yamaha MotoGP

Jorge Lorenzo z fabrycznej Yamahy osiągnął najlepszy rezultat podczas drugiej sesji treningowej Grand Prix Japonii na torze Twin-Ring Motegi.

Broniący mistrzowskiego tytułu zawodnik Yamahy swoje najszybsze okrążenie pokonał pod koniec sesji, wykręcając czas w postaci 1:45.151, co pozwoliło mu wyprzedzić drugiego w zestawieniu Andreę Dovizioso o zaledwie 0.053 sekundy.

Trzecia lokata należała ostatecznie do Mavericka Vinalesa z zespołu Suzuki, który swoje najszybsze okrążenie pokonał w czasie 1:45.248 i utrzymał za sobą Marca Marqueza z Repsol Hondy, który z okrążenia na okrążenie poprawiał swoje przejazdy, jednak stracił do najszybszego Lorenzo 0.152 sekundy.

Hiszpan na sześć minut przed końcem treningu nie utrzymał swojego motocykla i w dziesiątym zakręcie upadł przy niewielkiej prędkości. Marquez po zatrzymaniu się na środku toru zdołał jednak odpalić maszynę i powrócić do przygotowań.

Czołową piątkę zamknął Cal Crutchlow, który o ponad półtorej sekundy poprawił swoje tempo względem pierwszego treningu. Brytyjczyk najszybsze okrążenie pokonał w czasie 1:45.501, co pozwoliło mu wyprzedzić Aleixa Espargaro, Valentino Rossiego oraz Danilo Petrucciego, który znalazł się na ósmej lokacie.

Dziewiąta lokata należała do Daniego Pedrosy z Hondy, który okrążył tor Motegi w czasie 1:46.227, jednak pod koniec sesji uległ poważnemu wypadkowi. Hiszpan w jedenastym zakręcie stracił panowanie nad motocyklem i został wystrzelony w powietrze, po czym uderzył z dużą siłą o nawierzchnię toru. Kierowca Hondy zdołał o własnych siłach opuścić obiekt, jednak wyraźnie ucierpiał jego prawy obojczyk.

Czołową dziesiątkę zamknął natomiast Pol Espargaro z zespołu Monster Yamaha Tech 3, który wykręcił czas w postaci 1:46.245 i do najszybszego Lorenzo stracił ponad sekundę.

Problemy w drugiej sesji treningowej dopadły także Eugene’a Laverty’ego, który chwilę po wypadku Daniego Pedrosy, również uległ poważnemu wypadkowi, jednak w szóstym zakręcie japońskiego obiektu. Zawodnik zespołu Pull & Bear Aspar stracił panowanie nad motocyklem i został przez niego uderzony kilkukrotnie, co zakończyło się transportem na noszach poza tor i do centrum medycznego.

Upadek zaliczył także Jack Miller, który wyleciał z toru w trzecim zakręcie, jednak mógł o własnych siłach udać się w bezpieczne miejsce.

Image © Yamaha Motor Racing