Menu

Espargaro krytykuje zachowanie Marqueza podczas żółtych flag

Aleix Espargaro / Team Suzuki ECSTAR

Aleix, starszy z braci Espargaro uważa, że wypadek Marca Marqueza przy obecności żółtych flag, podczas sobotniej trzeciej sesji treningowej, mógł mieć fatalne konsekwencje.

W trakcie sobotniej sesji treningowej doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Nicky Hayden w czternastym zakręcie spadł z motocykla i znalazł się na poboczu. Do Amerykanina natychmiast przybiegli porządkowi, po chwili jednak w ich kierunku sunęły dwa kolejne motocykle. Jeden z nich należał do Marca Marqueza, który wyprzedzał Pola Espargaro. Reprezentant Repsol Hondy stracił panowanie nad swoją maszyną i zabrał z toru także rodaka z ekipy Tech3 Yamaha. Tym razem na szczęście nikomu nic się nie stało.

Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy porządkowi muszą zaprzestać swoich prac na poboczu i uciekać przed aktualnym liderem klasyfikacji generalnej. W 2013 roku podczas rozgrzewki do GP Wielkiej Brytanii na torze Silverstone doszło do niemal takiej samej sytuacji.

Aleix Espargaro przyznał, że tak nieodpowiedzialne zachowanie ze strony Marqueza mogło skończyć się czyjąś śmiercią. Zawodnik Suzuki zdając sobie z tego sprawę postanowił poważnie zwalniać, gdy tylko pojawią się żółte flagi.

Na moim ostatnim okrążeniu w pierwszym i trzynastym zakręcie były żółte flagi. Myślę, że spowodowali je Crutchlow i Pedrosa - powiedział Hiszpan. Po tym, co się stało z Marciem w trakcie trzeciej sesji treningowej, zdecydowałem się hamować nieco wcześniej.

Gdy na torze jest wywieszona żółta flaga musisz hamować odrobinę wcześniej, ponieważ na pętli mogą być porządkowi albo ktoś może leżeć na asfalcie. Marquez stracił panowanie nad motocyklem, bo na pewno hamował za późno. Motocykl prawie uderzył w kolejną maszynę i Nickiego. Zderzył się też z moim bratem, ale takie rzeczy mogą się zdarzyć. Ważne jest to, że kiedy są żółte flagi to nie możesz się rozbić, bo motocykl może zabić osoby pracujące na poboczu. Nie zdarza się to pierwszy raz, ma on wiele szczęścia, ale mam nadzieję, że nie będzie już trzeciego razu.

Aleix Espargaro ukończył kwalifikacje do niedzielnego wyścigu MotoGP na torze Motorland Aragon na ósmej pozycji, tracąc około pół sekundy do swojego kolegi z zespołu Suzuki Maverica Vinalesa, który wystartuje do GP Aragonii z pierwszego rzędu.

Image © Team Suzuki ECSTAR